środa, 17 lipca 2019

Łóżko nie-piętrowe



Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni. Gdy nie ma w domu dzieci to...przerabiamy łóżko piętrowe na dwa osobne legowiska.

Historia przedstawia się następująco. Po przeprowadzce do mieszkania dysponowałam łóżkiem piętrowym dla moich dziewczyn. Początkowo kłóciły się o to, która będzie spała na górze, a skończyło się tym, że żadnej nie chciało się tam wchodzić. Jedna zajęła dół, a druga...szufladę. Spanie w szufladzie niedawno zaczęło przeszkadzać właścicielce i zapragnęła mieć "normalne" łóżko. Tylko jak to zrobić, skoro druga nie wyobrażała sobie spania pod "gołym sufitem". Daszek musi być i koniec!

Jak każdy prawdziwy Polak na urlopie wzięłam się więc za remont (poza łóżkiem ściany wymagały lekkiego podrasowania..).

Najpierw, przy pomocy "taniej siły roboczej" górne łóżko zostało po prostu obcięte..



Wystarczyło teraz tylko odkręcić jedną deskę, tak aby można było swobodnie na nie wchodzić i tyle. Jedno dziecko powinno być zadowolone...



Przy drugim łóżku było więcej pracy. Wstępnie przycięte w markecie kantówki musiałam dodatkowo obciąć pod skosem, bo właśnie skośny daszek zaplanowałam.



Stawienie tak dużej konstrukcji bez dodatkowej pary rąk było iście kaskaderskim wyczynem ;) Bejcowanie i lakierowanie drewna już takich problemów nie sprawiło.






Aby łóżko z dachem było mniej przytłaczające daszek uszyłam z szarej tkaniny, dodając wzorzyste zasłonki. Mam nadzieję, że spełniłam oczekiwania latorośli :) Pozostaje tylko czekać na ich powrót i cieszyć się tymczasowym porządkiem :)









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz