Skoczek to piękny model krzesła z lat 70-tych ubiegłego stulecia. W moje ręce trafiły dwa mebelki tego typu. Odrapane, z poszarpaną tapicerką, którą próbowano ratować domowymi sposobami. Wprawdzie mój sposób też był domowy, ale zamawiającą zadowolił :). Miodowy kolor tapicerki wybrała właścicielka, a ja dobrałam kolor stelaża. Lakierobejca w kolorze venge podkreśla miodowy kolor tkaniny. Krzesła nabrały wyrazu. Wygięte oparcia w dużej części wymagały ręcznego zszywania, a stelaż kilkukrotnego malowania, by uzyskać głęboki kolor brązu. Pracy było dużo, ale efekt z pewnością jest jej wart.
piątek, 14 sierpnia 2020
Hoker
Hoker, a właściwie dwa hokery. Wysokie stołki do siedzenie przy barze...wyspie kuchennej..lub innym wysokim blacie.
Przywiezione z Legnicy bez siedzisk, odrapane i aż proszące się o renowację. Zależało mi na uzyskaniu stylu prowansalskiego lub podobnego. Hokery pomalowane są farbą kredową, której używałam po raz pierwszy. Jest ona bardzo popularna wśród osób odnawiających meble ze względu na brak konieczności całkowitego usuwania starych powłok lakierniczych lub farb. Pod warunkiem, że się nie łuszczą. W zależności od zastosowanego narzędzia można uzyskać różną fakturę. Ja postawiłam na sztywny pędzel, co dało zamierzony efekt "chropowatości". Widoczne pociągnięcia pędzla pasują do sielskiego, wiejskiego charakteru. Kwiaty na tkaninie siedzisk podkreślają ten styl, jednocześnie nadając mu szlachetności.



