Brakuje mi już pomysłów na tytułowanie postów o krzesłach. Tym razem tytuł to kombinacja nazwy modelu krzesła i koloru jego tapicerki. Wielokrotnie pokazywałam w jakim stanie są krzesła, które odnawiam. Tym razem daruję to sobie. Tą metamorfozę przeprowadziłam już jakiś czas temu i nie mam zdjęć. Krzesło czekało tylko na ostateczny szlif. Tym razem zdecydowałam się tapicerować jedynie siedzisko. Oparcie zostało oklejone drewnianymi listwami. Całość pokryta lakierobejcą w kolorze wenge.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz