Muszę przyznać, że już podczas renowacji toaletki zastanawiałam się czy nie powinna mieć wzoru widocznego na szafkach. Uznałam jednak,że na większej powierzchni ta feeria kolorów byłaby przytłaczająca. Nie mogłam się jednak powstrzymać przed pomalowaniem bliźniaczych szafek w kwiatowy wzór.
Szafki kupiłam przez OLX. Niska cena była odzwierciedleniem kiepskiego stanu mebelków.

Po rozkręceniu, usunięciu starych zawiasów i uchwytów nastąpiło szlifowanie i pozbywanie się uszkodzonego forniru. Jednak prawdziwie żmudną pracą, podobnie jak w przypadku toaletki okazało się malowanie. Farby akrylowe, pisak olejny, a w końcu akrylowy lakier.




Szafki mają już swoje lata, więc ich drzwiczki były lekko wypaczone, co zmusiło mnie do zainstalowania nowych zawiasów na różnej głębokości. Na koniec porcelanowe gałki i gotowe :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz