czwartek, 14 czerwca 2018

Barbie-ja Cię urządzę!! cz. 1

Kiedyś już przedstawiłam na Facebooku efekty pracy nad trzypoziomowym prezentem komunijnym dla moich córek. Domek dla lalek Barbie- drugi w kolejności (zaraz po kredensie) pod względem spektakularności projekt jakiego się podjęłam. Teraz zamierzam przedstawić postęp prac krok po kroku. Jak przystało na budowę domu przekroczyłam zarówno budżet jak i czas wykonania ;)



Na początek projekt na kartce w kratkę, z uwzględnieniem wzrostu lalki, możliwości lokalowych na przetrzymywanie domu w mieszkaniu oraz wymiarów sprzedawanych płyt osb, tak aby poszczególne części domku zmieściły się na jednej. Część desek miałam już w domu, ale musiałam dokupić znacznie więcej, podobnie jak listwy i pleksi imitujące szyby. Gdy obliczenia zostały zrobione, kupiłam towar :)

Elementy konstrukcyjne na ściany i podłogi zostały przycięte w markecie. Deski, elementy podtrzymujące dach, cięłam ręcznie przed telewizorem :) Ale wycinanie otworów na okna musiało już odbyć się na balkonie. Umilałam czas sąsiadom przy użyciu wyrzynarki.. Złożenie elementów w całość bez pomocy było nie lada wyzwaniem, ale się udało.



W kolejnym etapie, malowaniu, miałam już pomocników.





Później trzeba było zamontować elementy ściany szczytowej oraz więźby dachowej.




Montaż okien z pleksi i ram okiennych z listewek był znacznie trudniejszy niż przygotowanie pokrycia dachu przed położeniem dachówki czy przykręceniem drzwi. Dwubiegowe schody to zupełnie co innego ;)




Następnie przykręciłam kółeczka, bo konstrukcja do lekkich nie należy..



Dachówkę wykonałam ze zwyczajnej tektury, pomalowanej i polakierowanej, co ją utrwaliło.Nie zabrakło też okna dachowego.
W ten sposób stan surowy został zamknięty i niewiele odbiegał od deweloperskiego :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz