poniedziałek, 28 maja 2018

Od deski do deski

Będzie tego dużo.. nie znaczy to, że ostatnie dni i noce spędziłam na wypalaniu ;) Przeszkodą w publikowaniu zdjęć na bieżąco, w trakcie powstawania deseczek była moja opieszałość w robieniu im zdjęć, później brak kabla do aparatu, by zdjęcia znalazły się w komputerze, a w końcu mało współczesna technologia..mój komputer myśli wolniej niż mój telefon..
Ale już są :) Na pierwszy ogień te o klasycznym kształcie w wersji dla prawdziwych facetów:




A dla pięknych pań ptaszki i kwiatki:





Na koniec zostawiłam motyle, które jednak już zmieniły miejsce zamieszkania. Pozostałe deski mogą być wasze, wystarczy tylko chcieć :):):)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz