
Nóżki oczyściłam z pozostałości farby przy pomocy papieru ściernego, a następnie w każdej wywierciłam otwór na kabel. Połączyłam je za pomocą kołków i kleju. Do największej, znajdującej się na dole części, także za pomocą kołków i kleju przytwierdziłam odwrócone podpórki pod półki. W ten sposób lampa uzyskała nogi. Nóżki na nogach ;)

Pozostała jeszcze kwestia abażuru. Z pomocą przyszedł Pinterest. Elementy wycięłam (ręcznie!) w 3mm sklejce, a później zostało już "tylko" oplatanie bawełnianym sznurkiem :)

Jeszcze jeden szczegół. Zamontowałam włącznik z pociąganym łańcuszkiem fundując przy tym instalacji elektrycznej niewielkie spięcie..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz