czwartek, 12 kwietnia 2018

Stonoga

Podobno stonogi wcale nie mają stu nóg... Moja stonoga to lampa zrobiona z kilkunastu nóżek meblowych i trzech podpórek pod półki. Elementy te znalazłam na OLX. To tylko dowodzi, że naprawdę warto tam wystawiać na sprzedaż dosłownie wszystko. Zawsze znajdzie się ktoś taki jak ja, który kupi nawet bardzo niekompletne meble :)



Nóżki oczyściłam z pozostałości farby przy pomocy papieru ściernego, a następnie w każdej wywierciłam otwór na kabel. Połączyłam je za pomocą kołków i kleju. Do największej, znajdującej się na dole części, także za pomocą kołków i kleju przytwierdziłam odwrócone podpórki pod półki. W ten sposób lampa uzyskała nogi. Nóżki na nogach ;)



Pozostała jeszcze kwestia abażuru. Z pomocą przyszedł Pinterest. Elementy wycięłam (ręcznie!) w 3mm sklejce, a później zostało już "tylko" oplatanie bawełnianym sznurkiem :)



Jeszcze jeden szczegół. Zamontowałam włącznik z pociąganym łańcuszkiem fundując przy tym instalacji elektrycznej niewielkie spięcie..



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz